Alternatywnie



Z całą pewnością przewodniki i mapy w wersji papierowej lub mobilnej pomagają w poznawaniu miejsc. Szczególnie dotyczy to sytuacji, kiedy jesteśmy gdzieś po raz pierwszy. Bez informacji w nich zawartych gorzej o poznanie miejsca. Poszedłbym nawet o krok dalej i stwierdził, że zwiedzanie nowych miejsc bez nich to trochę jak…chodzenie po omacku. Trzeba powiedzieć, że jeżeli chodzi o zwiedzanie, to przewodniki są potrzebnym i bardzo przydatnym wynalazkiem. Często są nieodzownym towarzyszem podróży. Pokazują to, co warte zobaczenia. Pomagają przedrzeć się przez gąszcz miejsc, żeby dotrzeć do tego, co najważniejsze i szczególnie warte uwagi. Zabierają nas w selektywny spacer po pięknych zakamarkach i udzielają nam o nich potrzebnych informacji. Nie raz z nich korzystałem i pewnie jeszcze nie raz do nich zaglądnę. 

0 komentarze:

Miłość od drugiego spojrzenia





Na Wyspach jeszcze nas nie było, więc z podekscytowaniem oczekiwaliśmy, kiedy w końcu staniemy na angielskiej ziemi. Spodziewaliśmy się wiele dobrego po tym kraju, ale pierwsze wrażenia po tym, jak wysiedliśmy z samolotu, nie były zbyt pozytywne. Trzeba jasno powiedzieć, że lotnisko Luton nie należy do najpiękniejszych – jest tu szaro i brudno, a jego otoczenie to plac budowy. Cała ta otoczka lotniska trochę nas odstraszyła, ale byliśmy dobrej myśli, że po wejściu do autobusu będzie już tylko lepiej. Przecież nie można wyrażać opinii na temat kraju przez pryzmat jednego miejsca. To trochę tak, jakby oceniać urodę kobiety, która ma założoną na twarz maseczkę. Nie sposób w takiej sytuacji osądzić, czy jej uroda nam się podoba, bo widzimy tylko to „coś”, co ma na twarzy.

2 komentarze:

Gdzie jest ta miłość?




Jadę do Paryża! Jeszcze mnie tam nie było, więc cieszę się strasznie. W końcu będzie mi dane zobaczyć to niezwykłe miasto. Paryż, jak pięknie to brzmi! Już sama jego nazwa ma w sobie coś poetyckiego. Paryż - stolica miłości, kolebka romantyzmu, oaza zakochanych… Słyszałem o tym mieście tyle, że moja głowa ledwo wytrzymuje od nadmiaru wyobrażeń. Bardzo się cieszę na to spotkanie i mam wobec niego duże oczekiwania.

0 komentarze:

Sexy lady





Ma na imię Paris i jest najbardziej sexy lady, jaką kojarzę. Jest taką Marilyn Monroe naszych czasów. Już samo jej imię przyprawia o szybsze bicie serca. Ależ ona mi się podoba, ależ ona mnie kręci! Kobieta, o której marzy każdy facet. To nie kobieta, to anioł w ludzkim wcieleniu! Towar z najwyższej póki. Kwintesencja kobiecej urody. Chodzący ideał, do którego wzdycha i którą pożąda połowa męskiego świata. Istota nie z tej ziemi o pięknych ponętnych kształtach, obdarzona niezwykłym seksapilem, nieprzeciętną urodą i urokiem osobistym. Jej zdjęcia powalają na łopatki. U mnie jedno takie wisi nad łóżkiem. Filmy z jej udziałem biją rekordy oglądalności. Sam w ostatnim czasie widziałem kilka. To, w co się ubiera, wyznacza trendy w modzie. Ostatnie lata to pasmo jej sukcesów. Już od dłuższego czasu na topie, cały czas „naj”.  

2 komentarze:

Na wyłączność



Kiedy byłem piękny i młody to przez cały rok żyłem wakacjami. W czasie roku szkolnego wracałem wspomnieniami do tych wszystkich błogich letnich chwil, kiedy to beztroska mieszała się z poczuciem wolności oraz młodzieńczą fantazją, która w tym okresie często przybierała wybujałe formy. Wakacyjne wspomnienia dawały mi niejednokrotnie siłę, żeby przetrwać cały rok, aż do kolejnego lata. Pozwalały, choć na chwilę, oderwać się od nauki i szkolnego życia. Zawsze w takich momentach, kiedy pomyślałem o wakacjach, robiło mi się jakoś tak…raźniej i lepiej na sercu.

0 komentarze:

Sposób na zimowe dni



Jakie macie pomysły, aby przetrwać zimowe dni? Mamy kilka sprawdzonych sposobów: herbata z miodem, imbirem i cytryną, kakao, kawa zbożowa, grzane wino i piwo, którym rodzinnie raczyliśmy się w czasie świąt. Niezastąpiona w te dni jest również sauna. Pomyśleliśmy sobie, że dla odmiany dziś rozgrzejemy się…wspomnieniami. Pozwólcie, że podzielimy się z Wami fotograficznymi pamiątkami z wakacji. Działa? Nam od razu jest cieplej :)

0 komentarze:

Sylwestrowa Wielka Racza



Coś nas ciągnie w Sylwestra w okolice Wielkiej Raczy. Rok temu byliśmy w słowackiej Čadcy, w tym Sylwestera spędziliśmy w Rycerce Górnej. Korzystając z przepięknej pogody jeździliśmy na nartach i nie odmówiliśmy sobie przyjemności wejścia na Wielką Raczę. Widok ze szczytu doprawdy nas poruszył.

0 komentarze: